Powrót do biura? Nie ma mowy, zmieniam robotę. Rynek pracy przechodzi rewolucję
Kilka milionów polskich pracowników doświadczyło tego, czym jest praca zdalna. Dziś nie są chętni, by wracać do biur, choć niektórzy menedżerowie naciskają na takie rozwiązanie. Póki trwa rynek pracownika, ten pęd może się źle dla nich skończyć. Trwa rewolucja.
- Pracownicy z branż, w których praca zdalna jest możliwa i upowszechniła się w minionych dwóch latach, nie są chętni na powrót do biur
- To wyzwanie dla pracodawców zatrudniających specjalistów
- Badania potwierdzają, że możliwość pracy zdalnej jest kluczowym oczekiwaniem pracowników
- Pracodawca, który doda do oferty możliwość pracy zdalnej, może liczyć na co najmniej dwukrotnie więcej CV – mówi Łukasz Żuk, head of Rocket Jobs i dodaje, że odsetek ofert pracy uwzględniających możliwość pracy spoza biura wzrósł pięciokrotnie względem lutego 2020 r.
- Niektóre stanowiska wymagają pojawiania się w biurze, jednak zdaniem ekspertów odpowiedzią na to wyzwanie musi być kreatywność pracodawców
– Zdecydowałem. Szukam nowej pracy – mówi nam Arkadiusz, który pracuje w jednym z urzędów centralnych. Nie podajemy jego nazwiska i dokładnego miejsca pracy, bo wciąż wiąże go umowa i nie chciałby jej przedwcześnie rozwiązywać. Główny powód szukania nowej pracy jest jeden. Wizja powrotu do biura.
– Na pracę zdalną wysłano nas z dnia na dzień. W ten sam sposób chcą ściągnąć nas do biura. Nie biorą przy tym pod uwagę, że w marcu 2020 r. istniał powód, by zrobić to bez przygotowania. Dziś już niekoniecznie – dodaje i przypomina, że mimo braku przygotowania, udało się oddolnie szybko stworzyć nowe procedury. – Udowodniliśmy, że tam, gdzie nie ma potrzeby bezpośredniego kontaktu z ludźmi, z domów możemy być nawet bardziej efektywni. Dlatego od ponad tygodnia rozsyłam CV, a warunkiem minimum jest praca hybrydowa – wyjaśnia.
Wyzwanie dla rynku
– Przed pandemią praca zdalna, np. możliwość pracy z domu w piątki, mogła stanowić benefit. Pracownik miał wybór, a pracodawca mienił się jako propracowniczy. Pandemia zmieniła ten stan, bo dla wielu firm praca zdalna była rzeczywistością przez ponad 2 lata. W tym czasie pracownicy zorganizowali sobie ją tak, aby być absolutnie efektywnymi, pracując z domu. Powrót do pracy po dwóch latach może budzić pytania: “Po co?”, “Czemu to zmieniać?”. Dla pracodawców i działów HR to wyzwania, bo praca zdalna przestała być benefitem, ale jest rzeczywistością. Takie są też oczekiwania rynku, który dziś należy do pracownika. W sytuacji, gdy pracodawca nie oferuje pracy zdalnej lub hybrydowej, pracownicy rezygnują z pracy – mówi nam Sylwia Bilska, general manager w Edenred Polska
– To wyzwanie, z którym mierzyć będzie się nie tylko Polska. Napięcie na linii pracownik-pracodawca pojawi się w tych sektorach, gdzie praca zdalna się upowszechniła, czyli przede wszystkim w dużych miastach i wśród tzw. białych kołnierzyków – mówi Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora w Polskim Instytucie Ekonomicznym.
Ilu pracowników korzysta ze “zdalnej”?
Choć faktycznie problem dotyczy tylko części rynku pracy, to nie można go ignorować ze względu na wielkość i znacznie tego wycinka. Według danych GUS w minionych dwóch latach zdalnie pracowało od kilku do kilkunastu procent pracujących.
Dane GUS są jednak obarczone pewną niedoskonałością. Dotyczą one bowiem tylko części pracujących (ok 12 mln z ponad 16 mln – red.), a do tego odnoszą się do konkretnych dni w kalendarzu.
Przyłożenie tej miary do liczby pracujących na koniec IV kwartału 2021 r. (według Eurostatu – red,), czyli 16,8 mln osób, pokaże, że doświadczenia z pracą zdalną może mieć ponad 3,5 mln osób w Polsce.
Co z efektywnością
Pracodawcy, którzy jednak chcą ściągnąć ludzi do biur, mają po swojej stronie kilka argumentów. Na jeden z nich wskazuje Andrzej Kubisiak. – Krótkoterminowo praca zdalna okazała się bardzo efektywna przy realizacji projektów. Efektywność mierzona liczbą zadań jest porównywalna, a nawet lepsza niż w przypadku pracy z biura. W przypadku działań kreatywnych, które wymagają częstszej komunikacji, praca zdalna nie spełnia tego kryterium. Tutaj potrzebna jest przynajmniej praca hybrydowa – wyjaśnia Andrzej Kubisiak.
Ten argument ma również swoje odniesienie do jakości codziennego życia pracowników.
– Nie wiemy, jak długoterminowo praca zdalna wpłynie na produktywność pracowników. To, co wiemy na pewno, to to, że zachowanie równowagi praca-dom już w sierpniu 2020 r. było ogromnym wyzwaniem dla 43 proc. pracowników pracujących zdalnie. Brak bezpośrednich kontaktów ze współpracownikami wskazało 37 proc. respondentów, a 28 proc. miało problem z niemożnością “odłączenia się od pracy” – przyznaje Sywia Bilska, general manager Edenred Polska.
Łukasz Żuk przyznaje, że praca zdalna w przypadku zadań kreatywnych nie sprawdza się, jednak przekonuje, że ten etap projektu nie jest najbardziej czasochłonnych. Dlatego jego zdaniem możliwe jest stworzenie systemu, w którym zespół kreatywny spotyka się na żywo. W ciągu kilku dni w dyskusji tworzy najlepszą koncepcję, która zmieniania jest w rzeczywistość już jako projekt w pełni zdalny.
Jak zintegrować pracowników
Menedżer przytacza także doświadczenia firmy, którą kieruje. Rocket Jobs w trakcie pandemii zwiększył bowiem zespół trzykrotnie i znacznie powiększył biznes.
– Jeżeli jako pracodawcy będziemy potrafili dojrzale rozmawiać z pracownikami, konflikt, o którym rozmawiamy, się nie pojawi, a do tego nie będziemy musieli kontrolować pracowników. Wszystko zaczyna i kończy się na wzajemnym zaufaniu. Doświadczenia minionych dwóch lat – nie tylko nasze, ale także naszych klientów – pokazują, że pierwsze obawy dot. tego, jak efektywnie pracować z domu, okazały się bezpodstawne. Praca z domu jest nawet bardziej efektywna niż z biura – mówi.
Co więcej, odejście od biurek, dało firmom szanse na zwiększenie swojego biznesu. – Mamy miesięcznie setki spotkań z klientami i mniej niż 1 proc. z nich to spotkania twarzą w twarz. Okazało się, że biznes można robić z domu, co ogranicza koszty jego prowadzenia. Zaoszczędzone środki warto przekazać nie tylko na rozwój firmy, ale także na zaoferowanie konkurencyjnych stawek pracownikom czy wyjazdów firmowych – mówi i zauważa, że w ten sposób można odpowiedzieć na jeden z głównych problemów pracy zdalnej, czyli brak realnego kontaktu ze współpracownikami.
– Wyjazd firmowy w celu przeprowadzenia warsztatów w atrakcyjnej lokalizacji integruje nasz zespół i nie budzi oporu, którego moglibyśmy się spodziewać w sytuacji, gdybyśmy kazali przyjść do biura. Czasem wyjazdy nie są nawet potrzebne. Inną opcją jest atrakcyjna propozycja spotkania w biurze. Z doświadczenia Rocket Jobs mogę przytoczyć sesję fotograficzną. Zaprosiliśmy wszystkich pracowników do biura, by zrobić wspólne zdjęcie. Równocześnie powiedzieliśmy, że każdy może zrobić sobie także sesję indywidualną. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania. Do biura przyszli wszyscy nasi pracownicy. Atmosfera była nieco luźniejsza, ale udało się poznać, zintegrować i przedyskutować przy kawie część wyzwań i projektów – mówi Łukasz Żuk.
Badania rynku pracy – jednoznaczne wskazania
Także Sylwia Bilska wskazuje na konieczność zintegrowania zespołu, ale wskazuje przy tym na możliwość zorganizowania tego przy okazji tworzeniu nowego, dostosowanego do nowych realiów systemu benefitów. W końcu przed COVID-19 praca zdalna oferowana była ok. 2 proc. pracowników, a jak pokazuje badanie PwC “Młodzi na rynku pracy 2021”, elastyczne godziny pracy i możliwość pracy zdalnej to “obowiązkowy” benefit dla odpowiednio 38,7 proc. i 33,7 proc. badanych. Jako przykład wskazuje przepłacone karty lunchowe, dzięki którym zespoły mogą np. spotykać się na wspólnych posiłkach. Te same katy mogą służyć jako wyróżnik w gronie tych pracodawców, którzy oferują pracę zdalną i konkurują o tych samych pracowników.
Tego typu zmiany będą kluczowe dla stworzenia nowych zasad na rynku pracy, bo na razie warunki dyktują pracownicy, a ich preferencje są jednoznaczne.
Według badania “Upskilling Hopes & Fears 2021” przygotowanego przez PwC 77 proc. pracowników wskazywało, że idealnym system pracy byłaby dla nich taki, który uwzględnia pracę zdalną. Dla ponad połowy praca zdalna w tym systemie winna być przeważająca
Z kolei badanie “Everywhere Workplace Report” przygotowane przez firmę Ivanti na gronie 4510 pracowników biurowych i 1609 specjalistów pokazuje, że 71 proc. z nich, gdy dostaje do wyboru podwyżkę, awans lub możliwość pracy zdalnej, wybiera to ostatnie.
Te dane jeszcze bardzo podkreślają rolę i wielkość wyzwania, na które część rynku znalazła już odpowiedź, a część wciąż poszukuje.
– Polska zdała ten egzamin, bo na naszym rynku mamy specjalistów na najwyższym poziomie i nie widzę powodu, by ściągać ich do biur. Pracodawcy też czują, że nie ma po ich stronie silnych argumentów dla pełnego powrotu do biur – podkreśla.
Szkolenie juniorów wyjątkiem
Jedynym wyjątkiem, zdaniem Łukasza Żuka, będzie praca juniorów. Według eksperta, nowi pracownicy po prostu muszą “stacjonarnie” nauczyć się swojej pracy. W ich przypadku kluczowe jest bowiem to, aby mogli liczyć na natychmiastowe wsparcie bardziej doświadczonych członków zespołu, którzy przyglądaliby się ich pracy i przekazywali informację zwrotną.
To z kolei pociągnie za sobą “hybrydowe” rozwiązania wśród starszych stażem członków zespołu odpowiedzialnych za przekazanie wiedzy. Kluczem, jak mówi Łukasz Żuk, będzie jego dialog z pracownikami, a nie przymus.


